Kiedy woda w lokalu użytkowym sięga do piszczeli, straty materialne to dopiero początek problemów. Dla właścicieli restauracji wstrzymanie działalności i walka z zaniżonym kosztorysem ubezpieczyciela to walka o przetrwanie firmy. Eksperci TSS udowodnili, że dzięki precyzyjnej analityce i przejęciu formalności, można zwiększyć odszkodowanie ponad pięciokrotnie względem pierwotnej decyzji.
Pani Kateryna prowadziła lokal gastronomiczny, który został całkowicie zalany w wyniku awarii sieci wodociągowej. Skala zniszczeń była dewastująca: woda zniszczyła ściany, elementy stałe, meble, mienie ruchome oraz wszystkie środki obrotowe. Tragiczne skutki zalania zmusiły spółkę do zawieszenia działalności i zamknięcia restauracji.
Pierwsza propozycja odszkodowania była dla przedsiębiorcy upokarzająca. Ubezpieczyciel uznał, że kwota 40 981,70 zł wystarczy na pokrycie całości szkód.
- Drastyczne zaniżenie: Koszty remontu wyceniono na zaledwie 20 329,40 zł netto.
- Pominięcie kluczowych roszczeń: W pierwotnej decyzji ubezpieczyciel całkowicie zignorował zwrot za utracony dochód (Business Interruption) oraz zniszczone środki obrotowe.
- Ból klienta: Brak realnych środków na przywrócenie lokalu do stanu sprzed szkody oznaczał koniec marzeń o ponownym otwarciu restauracji.
Przejęliśmy proces likwidacji szkody, wprowadzając profesjonalne narzędzia dowodowe:
- Niezależna ekspertyza: Zleciliśmy wykonanie własnej, rzetelnej wyceny uszkodzonych mebli oraz szczegółowego kosztorysu remontowego.
- Analiza finansowa: Uporządkowaliśmy dokumentację księgową, co pozwoliło na skuteczne dochodzenie roszczeń z tytułu utraconych dochodów.
- Strategia prawna (Cesja): Wykryliśmy ryzyko odmowy wypłaty części odszkodowania ze względu na fakt wynajmowania lokalu. Przygotowaliśmy umowę przelewu wierzytelności od właściciela nieruchomości, co umożliwiło klientce odzyskanie pełnej kwoty na remont.





.png)
.png)